Artykuły

hotel

Gość w dom, Bóg w dom czyli dobry hotel

Category: Usługi

Moja mama jest taką kucharką z powołania. Od wielu lat gotuje dla ludzi, i w pracy i w domu, i uwielbia, jak wszyscy są zadowoleni i najedzeni. Dlatego, jak ona jest na zmianie, to restauracja jest pełna ludzi, bo bardzo dobrze ją znają i cały Żnin wie, że jak ona coś ugotuje to palce lizać.

Hotel w Żninie i współpraca z restauracją

hotelBardzo jej to schlebia, bo jest skromną osobą, która nie oczekuje poklasku, po prostu bardzo lubi być taką dobrą gospodynią, która wszystkimi się zajmie. Z tą restauracją, w której mama pracuje, współpracuje dobry hotel żnin, dlatego w okresie śniadań obiadów i kolacji jest całkiem spora ilość gości hotelowych. No to jest dla mamy jak miód na serce, bardzo się z tego cieszy. Ogólnie ma taką umowę z szefową, że może gotować tak jak chce, i co chce. Potrafi komuś zrobić coś na zamówienie na miejscu, jeśli poprosi. Jej kierowniczka nie robi żadnych problemów, bo wie, że wszyscy są zadowoleni ze zdolności kulinarnych mamy i nie wchodzi jej w paradę. Tak samo ośrodek wypoczynkowy, nie ma żadnych specjalnych wymagań, bo wiedzą, że i tak goście będą zadowoleni z jakości i smaku posiłków. Jak przychodzę ją odwiedzić w pracy, to czasami mnie pytają, czy ja też tak dobrze gotuje, i że mąż pewnie ma ze mną bardzo dobrze. Niestety, nie jest tak pięknie, bo ja żadnego talentu nie odziedziczyłam. Coś tam zrobię, ale nie jest to wcale smaczne. Jak mama cały czas gotowała, to ja nie musiałam się tego uczyć, i może to jest powodem, no ale nie wiem. Nie szukam sobie wymówek i po prostu szczerzę mówię, że nie umiem gotować i nie nadaję się do tego. No a męża też nie mam, może właśnie dlatego, ha ha. Kiedyś był jeden, ale mieszkał kawałek stąd, a Bydgoszcz to jednak za daleko.

Nie no, po prostu jakoś tak żaden jeszcze nie znalazł się na mojej drodze, z którym bym się dobrze dogadywała, i który by się nadawał na idealnego kandydata dla mnie, tak czasem bywa.

LEAVE A REPLY