Artykuły

Pomoc przy krzyżowaniu towarowym bydła

Category: Usługi

Cześć wam, mam na imię Karol, od siedmiu lat mieszkam w stolicy, jednak pochodzę z małej miejscowości na południu polski. Moi rodzice posiadają wielkie gospodarstwo, w prowadzeniu, którego pomaga im mój brat. Ja oprócz pochodzenia, mam mało wspólnego z wsią. Przyzwyczaiłem się już do życia w mieście i pracy w biurze.

Krzyżowanie towarowe bydła dla mnie było najgorsze

krzyżowanie towarowe bydłaJednak dzisiaj zadzwonił do mnie brat i poprosił mnie abym przyjechał mu pomóc. Na przyszły tydzień przypada termin, podczas którego co roku odbywa się inseminacja bydła. Zazwyczaj brat robił to z pomocą ojca i lokalnego weterynarza, jednak w tym roku rodzice zdecydowali się wyjechać na zagraniczne wakacje. Zostałem, więc automatycznie delegowany do zastąpienia ojca. Ja już naprawdę zapomniałem jak to wszystko wygląda, a brat poprosił mnie jeszcze bym po drodze odebrał nasienie buhaja. Płakać mi się chce, bo praca ze zwierzętami jest dla mnie najgorszą karą. A krzyżowanie towarowe bydła mlecznego ze sobą to już dla mnie najgorsza z możliwych opcji. Oczywiście pomimo narzekań pojadę i pomogę bratu. Zapłacę nawet za nawozy aminokwasowe, które zamówił, ale mimo wszystko ciężko pogodzić mi się z tym, że przez najbliższe dni moją rzeczywistością będzie nasienie buhajów i cała ta inseminacja. Kto by pomyślał, że w taki sposób będę spędzał swój urlop? Zgroza! No i jeszcze moja rodzina, przecież dzieciaki mnie zabija za takie wakacje. Co roku jeździmy gdzieś za granice, a teraz? Wiem, możecie odbieracie mnie negatywnie, ale ja naprawdę nigdy nie lubiłem życia na wsi.

Całe dzieciństwo spędziłem w tych oborach przy zapachu tych zwierząt i naprawdę nie chciałem już do tego wracać. Całe szczęście, że to tylko kilka dni i potem spokojnie będę mógł wrócić do swojego ciasnego ale pachnącego i miejskiego mieszkanka. Trzymajcie za mnie kciuki

LEAVE A REPLY